Ostatnio oglądane #1

Napisany przez
Ładowanie…

Postanowiłem, że na pierwszy ogień zacznę sobie pisać krótkie, bardzo luźne recenzje różnych kreskówek, które zdarza mi się oglądać co jakiś czas. To jedziemy!

# Dragon Ball Super: epizod 114

Turniej Mocy trwa nadal – tym razem Goku tłucze się z dwiema reprezentantkami z Szóstego Wszechświata, czyli Kale i Cauliflą. Tak w zasadzie można skrócić cały odcinek, bo w zasadzie nic nadzwyczajnego się pod względem fabularnym nie stało. Ot tylko tyle, że na końcu dostaliśmy fuzję pomiędzy dziewczynami i wydaje się, że Goku pomalutku już odzyskuje siły po starciu z Jirenem.

Co mnie zaskoczyło to wyjątkowo dobra animacja! Pod tym względem to jeden z lepszych odcinków, aczkolwiek te szarobure tła dalej mnie nudzą. Na plus występ Friezy – jak zwykle zgrywa tutaj psychopatę i wychodzi mu to całkiem dobrze. :)

Co za tydzień? Standardowo – “wincyj walki”. Mam nadzieję, że finalizacja turnieju zbliża się już powoli do końca bo cała rozgrywka trwa już za długo jak na mój gust.

# Big Mouth – epizod 1 i 2

Nowy serial od Netflixa. Premiera miała już miejsce jakiś czas temu, ale dopiero teraz zabrałem się za sprawdzenie czy będzie to warte odrobiny mojego czasu. Poszły dwa pierwsze odcinki i… całkiem to niezłe! To znaczy, nie jest to jakiś niebotycznie wysoki poziom, ale ogląda się to dobrze i te dwadzieścia kilka minut mija naprawdę przyjemnie.

O co tu chodzi? A o uroki dojrzewania i burzę hormonów w krzywym zwierciadle. Bohaterami jest grupka uczniów, którzy zaczynają przeżywać pierwsze problemy związane ze swoim dorastającym ciałem. Jak można się spodziewać sporo tu aluzji i niewybrednych dowcipów, ale – na szczęście – całkiem zabawnych. Co mi się najbardziej podoba? Paranormalne wstawki (duch Duke Ellingtona, hormonalny potwór) i piosenki. Te ostatnie zręcznie zrobione i wpadające w ucho. Dobrze jest – oglądam dalej.

# Batman: The Animated Series – On Leather Wings

Postanowiłem sobie przypomnieć ten serial i… O MÓJ BOŻE. Zapomniałem jakie to było dobre. Ekstra klimat, super animacja i 100% Batmana w Batmanie. Niby to tylko pierwszy epizod i niekoniecznie najlepszy – ba! w wielu zestawieniach podawany czasem jako jeden z gorszych. :P – ale mi wyjątkowo do gustu przypadła ta klasyczna, prosta historia o pojedynku Batmana z prawdziwym, monstrualnym “gackiem”.

Piękny plakacik od Mondo na zakończenie :)

Batman: The Animated Series – On Leather Wings

mondo-batman

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *