Justice League Action – Ciepło-zimno.

Napisany przez
Ładowanie…

JUSTICE LEAGUE ACTION – OPIS ODCINKA

W odcinku “Ciepło-zimno” akcja motorem napędowym fabuły jest pojawienie się nowego, groźnego złoczyńcy w postaci uroczej Killer Frost. Na początku widzimy jak próbuje ją powstrzymać Firestorm – niestety dla niego, Killer Frost nie tylko ucieka, ale też…kradnie mu serce. ;)

W dalszej części odcinka okazuje się, że plan Killer Frost zakładał odnalezienie Mr. Freeze, będącego idolem naszej pięknej przestępczyni. Ich pierwsze spotkanie przebiega w wyjątkowo sympatycznej atmosferze, aż do momentu gdy Mr. Freeze postanawia perfidnie wykorzystać źródło mocy Killer Frost i zamrozić całe Gotham. Czyli standardowo. :)

Do akcji oprócz Firestorma wkracza także Batman, który próbuje powstrzymać Mr. Freeze przed realizacją złowieszczego planu. Wspólna praca bohaterów przy asyście uwolnionej Killer Frost kończy się szczęśliwe, wszyscy rozchodzą się do domów, a Firestorm dostaje w twarz od Killer Frost za nieporadne próby bycia romantycznym.

justice_league_action_kreskówka

Justice League Action “Ciepło Zimno” zawiera dokładnie to wszystko, czego należy się spodziewać po epizodach z tej serii. Dzieje się dużo, szybko, a postacie co i rusz “strzelają” zabawnymi (choć nie zawsze) bon motami i dowcipami. Nie ma jednak nic co wybijało by się ponad przeciętność.

Odcinek ten ma też jeszcze jedną poważną wadę – pojawia się w nim postać Firestorma, którego w takim wydaniu jak w Justice League Action kompletnie nie mogę zdzierżyć. Lubię ten typ humoru, jaki czasem prezentuje serial, ale samego Firestorma poprzez swoją manierę “kid-hero” jakoś kompletnie nie trawię. I tak jest też w tym odcinku – “płomyk” standardowo rzuca czerstwymi dowcipami i denerwującymi akcjami. Nuuuuuuda.

Plusiki mogę dać tym razem ze Killer Frost (bo jest fajna), Batman (standardowo), niektóre teksty Mr. Freeze, kilka udanych dowcipów i pomysłów na akcję.

To całkiem porządny epizod, ale szybko wypada z pamięci.

P.S.  I byłbym zapomniał – plusik za poniższy dowcip. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *